Przejdź do treści

Codzienne Foto

Projekt 365

Kategoria: Oświetlenie

Jakie oświetlenie fotograficzne wybrać na początek?

Dlaczego zdjęcie zrobione wieczorem przy lampie w salonie ma pomarańczowy odcień, a to samo ujęcie z lampą błyskową wygląda neutralnie? Odpowiedź leży w temperaturze barwowej i kierunku światła, czyli w tematach, którymi zajmuje się ta kategoria. Opisujemy oświetlenie fotograficzne w każdej skali: lampy błyskowe nasadkowe, światło ciągłe LED, lampy studyjne oraz modyfikatory, od softboksów po blendy.

Aparaty w ustawieniach balansu bieli przyjmują dla żarówek około 3000–3200 K, a dla lampy błyskowej około 5400 K. Mieszanie tych źródeł w jednym kadrze daje dwa różne odcienie na twarzy, których nie usunie jeden suwak w programie. Z tego powodu w tekstach o oświetleniu pokazujemy też, jak dopasować kolor światła żelami lub ustawieniami lampy LED. Przy fotografii produktowej przydają się też namioty bezcieniowe, które rozpraszają światło równomiernie z każdej strony.

Lampa błyskowa czy światło ciągłe?

Każde z tych źródeł ma inne zastosowania:

  • lampa błyskowa daje dużą moc w małej obudowie i zamraża ruch, więc sprawdza się na reportażu i w plenerze;
  • światło ciągłe LED pokazuje efekt od razu na podglądzie, co ułatwia naukę i nagrywanie filmów;
  • lampy studyjne dają najwięcej mocy i powtarzalność ustawień przy sesjach produktowych i portretowych.

Sam sprzęt to połowa efektu. Duży modyfikator ustawiony blisko modela daje miękkie światło z łagodnym przejściem w cień, a mała lampa skierowana wprost tworzy ostre cienie. Na początek wystarczy jedna lampa z parasolką i blenda, które pozwolą przećwiczyć podstawowe schematy, np. światło Rembrandta. Parasolka kosztuje niewiele i daje szerokie, miękkie światło, a softboks pozwala precyzyjniej kontrolować, gdzie ono trafi.

Ustaw jedną lampę i zmieniaj tylko jej pozycję

Posadź model przy oknie lub przy jednej lampie i zrób serię zdjęć, przesuwając źródło światła co kilkadziesiąt centymetrów. Zobaczysz, jak zmieniają się cienie pod nosem i w oczodołach. Po takim ćwiczeniu łatwiej wybrać oświetlenie fotograficzne, bo wiesz już, jakiego efektu szukasz. Te same zasady działają w studiu i przy oknie w mieszkaniu.